<< główna <<

.: szlaki :.

Tatry Bielskie
Tatry Wysokie
Tatry Zachodnie
 

.: miejsca :.

Słowacki Raj
Orla Perć
Morskie Oko
Dolina Białej Wody
Dolina Rohacka
D. Mięguszowiecka
Giewont

.: o Tatrach :.

informacje ogólne  
flora

.: galerie :.

galerie zdjęć    
tapety
panoramy

.: turystyka :.

schroniska    
mapy
ekwipunek
jak łazić

.: inne :.

ciekawostki
Korona Tatr
Matterhorn
tatromaniaczek
dla webmasterów
linki
nie wchodzić tu!
kontakt
o mnie


liczba gości:   3
najwięcej:  37

 

.: Na Przełęcz pod Kopą :.


Jaworzyna - Polana pod Muraniem - Dolina Zadnich Koperszadów - Przełęcz pod Kopą (1750m) - Przednia Przełęcz pod Kopą (1778m) - powrót tą samą drogą. Długość trasy: 17,5km,  suma podejść: 770m.

mój czas: cały dzień
w tym przerwy: kilka godzin
wg przewodnika ok.: 6h 00min
wg mapy: 6h 30min

Do skrzyżowania przed polaną pod Muraniem znaki , dalej do końca znaki .

W roku 2003 w Tatry przyjeżdżam później niż zwykle bo dopiero w drugiej połowie września. Oznak kończącego się lata postanawiam szukać w Dolinie Zadnich Koperszadów (Zadne Medodoly). Udaję się tam w słoneczny i upalny dzień drogą z Jaworzyny. Szutrowa droga jezdna w około 30 minut doprowadza do rozstaju szlaków (wprost znaki zielone na Lodową Przełęcz), skręcam w lewo przez mostek i wchodzę na rozległą polanę u stóp Murania. Las w Dolinie Zadnich Koperszadów Płaczliwa Skała i Szalony Wierch Płaczliwa Skała (Zdiarska Vidla) 2142m Droga prowadzi przez całą polanę i przez las aż do zakrętu koło wiaty. Dalej pod górę do małego wapiennego wąwozu prowadzącego do dalszej części doliny. Jeszcze około 15 minut przez las i jestem na skraju rozległych łąk Doliny Koperszadów. Tu właśnie odnajduję kończące się lato. Niebieskie niebo pięknie kontrastuje z białymi urwiskami Tatr Bielskich. Szkoda, że brak choćby najmniejszych obłoków. Wąska ścieżka wiedzie wśród przekwitających kwiatów bylin i traworośli. W rozgrzanym powietrzu unosi się zapach siana i ziół. Tuż obok ścieżki gąszcz mojej ulubionej wierzbówki kiprzycy. Rośliny mają nawet ponad 1,5 metra wysokości. Fioletowe kwiaty już usychają, a powiewy wiatru wzbijają w powietrze kłęby białego puchu. Kawałek dalej widać wciąż niebieskie kwiaty goryczek, pomimo że łodygi i liście już prawie uschły. Goryczki Idzie jesień W dole Przełęcz pod Kopą Widok na Zadnie Jatki 2020m Wąska ścieżka prowadząca początkowo wprost ku Szerokiej Przełęczy Bielskiej skręca wreszcie w prawo i wznosi się łagodnie ku widocznej Przełęczy pod Kopą. W dole po prawej widać łany czerwonych muraw - to prawdopodobnie krzaczki borówek. W końcu dochodzę na Przełęcz. Stoi tutaj od lat ten sam rozgałęziony pień drogowskazów. Ma tu początek, a właściwie koniec, tzw. szlak naukowy (biało-zielony) ze Zdziaru przez Szeroką Przełęcz Bielską. Nie mogę się nadziwić "pomysłowości" Słowaków, którzy uczynili go jednokierunkowym. Czerwona Ławka - to rozumiem, ale tutaj? Tak czy owak oficjalnie można iść tylko w kierunku ze Zdziaru, a nie odwrotnie. Około 250 metrów dalej na południe, w bocznym grzbiecie z kulminacją w Kopie Bielskiej, znajduje się jeszcze jedna przełęcz wyższa o 28 metrów. Dopiero stąd można dojrzeć Dolinę Białych Stawów. Widok na wysokie szczyty z Łomnicą jest niezapomniany.

Do Jaworzyny wracam tą samą drogą. Cała trasa (choć krótka) zajmuje mi cały dzień. Ale właśnie ten dzień będę wspominać tej zimy. Będą to wspomnienia słońca, zapachu siana i ziół, leżenia w trawie i przekwitającej wierzbówki kiprzycy...